Moda na pięć tysiaków

 w OBYWATEL

Przez ostatnie kilkanaście lat w Polsce, możliwości uzyskania dofinansowania do realizacji różnorodnych działań społecznych wzrosły kilkunastokrotnie. Poczynając od środków przedakcesyjnych, po transgraniczne, unijne i pozaunijne. Niektóre programy uległy przekształceniu, pojawiły się nowe programy i podmioty z ogromnymi budżetami. Do tego nurtu włączył się także biznes w ramach tzw. CSR, czyli Społecznie Odpowiedzialnego Biznesu.

Przez ten czas ewoluowało także myślenie o projektach, sposobie przeprowadzania konkursów, tworzenia regulaminów, zasad, dostępność do informacji czy definiowanie podmiotów uprawnionych do aplikowania o środki. Coraz częściej aplikować mogą osoby fizyczne i grupy nieformalne, składające się z min. trzech osób. Wzrasta też liczba formularzy aplikacyjnych na stronach internetowych, dobrze opracowanych przewodników po programach i konkursach, a także dostępność dla osób ze specjalnymi potrzebami. W ostatnim czasie można też zauważyć rosnącą popularność konkursów oferujących „pięć tysiaków“. Taka kwota pojawia się w konkursach wiejskich, miejskich, a nawet ministerialnych. Tendencję pięciotysiakową można też zaobserwować w konkursach organizowanych przez biznes.

Nie ulega wątpliwości, że z jednej strony jest to pozytywne działanie, które pobudza, inicjuje, kreuje i wspiera oddolne inicjatywy. Programy konkursowe są kuźnią kompetencji projektowych, gdzie nabywa się umiejętności zarządzania projektem czy doskonali się warsztat pracy. Takie projekty rodzą się często oddolnie, w społeczności lokalnej, gdzie ich realizacja jest próbą odpowiedzi na zdefiniowane potrzeby i społecznie ważne problemy. Projekty tego typu można też traktować jako działania pilotażowe, będące wstępem do ubiegania się o dofinansowanie i realizację większych projektów o budżetach kilkuset tysięcy czy kilku milionów.

Jednak z drugiej strony, ewoluowanie myślenia o projektach społecznych, nie rozwiązało permanentnego problemu, jakim jest biurokracja.

Przerost formy nad treścią

Mnożą się konkursy za „pięć tysiaków“ ale stosowane procedury, wymagania dokumentacji i rozliczania, są niewspółmiernie wyższe od samej idei projektu oddolnego, lokalnego, niskobudżetowego. Biurokracja niekiedy skutecznie zniechęca wnioskodawców/liderów projektów do kolejnych, podobnych działań. Zmiana myślenia o realizacji projektów z tak niskimi budżetami, powinna jednak iść w kierunku ułatwienia/uproszczenia procedur, dokumentowania i rozliczania.

Pan Józef z łopatą

W projektach niskobudżetowych, zwłaszcza tych za „pięć tysiaków“, pojawia się także drugi ważny wątek. Otóż, wszystkie zakupione materiały, środki trwałe należy zwrócić. Czy to naprawdę jest konieczne? W pewnej małej społeczności lokalnej, grupa bezrobotnych mężczyzn, spędzająca na co dzień swój czas na jednym z przystanków autobusowych, została zaangażowana w prace społeczne. Nie było kolejnych spotkań z doradcą zawodowym, psychologiem czy egzotycznych warsztatów na temat radzenia sobie ze stresem, tylko włączenie do prac społecznych przy porządkowaniu parków, ulic, drobnych napraw. W ramach projektu zakupiono m.in. łopaty, grabie, podręczne narzędzia. Prace porządkowe i naprawcze zaczęły przynosić pozytywne efekty. I w tym momencie trzeba było wszystko zwrócić…

Przy realizacji projektów za „pięć tysiaków“ warto jednak zwrócić uwagę na uproszczenie procedur, dokumentacji i sprawozdawczości. Warto także zastanowić się, czy konieczny jest zwrot zakupionej łopaty, ryzy papieru czy czegokolwiek, skoro zakupiony materiał czy sprzęt, może być niezbędny do kontynuowania i realizacji kolenych działań.

Skontaktuj się ze mną

Odpowiadam w trybie ASAP

Nieczytelne? Zmień tekst. captcha txt
Stypendia & Wyróżnienia
  • Stypendium projakościowe dla najlepszych doktorantów (2011/2012, 2012/2013)

  • Stypendium dla najlepszych doktorantów (2012/2013)

  • Stypendium naukowe dla najlepszych doktorantów (2011/2012)

  • III miejsce w konkursie fotograficznym Discover Europe w kategorii Experience Erasmus 2009

  • Stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za osiągnięcia w nauce (2007/2008)

  • Finalista ogólnopolskiego projektu “Eurostudenci.pl” (2007)

  • PFRON, Stypendium specjalne za wyniki w nauce (2005, 2 x 2006, 2007)

×